x

Masz pytania?

Zostaw nam swój numer telefonu, a na pewno oddzwonimy

Jak pomóc roślinom przeżyć zimę? - jesienne porządki #1

dodano: 27 sierpnia 2018

Okres letni dobiegł końca. Wielkimi krokami zbliżają się dni obfitujące w przymrozki, chłód i mróz. Tak jak my zmieniamy swoją garderobę na ten czas, tak i rośliny potrzebują otulenia i zabezpieczenia przed niesprzyjającymi warunkami. Zadajemy sobie, więc pytanie: Które rośliny mam okryć? Kiedy rozpocząć zabezpieczanie? Jakich materiałów do tego użyć? Poniżej znajdziecie Państwo odpowiedź na nurtujące Was zagadnienia.

 

 

            Podstawowym problemem jest, które gatunki w naszym klimacie potrzebują pomocy w okresach chłodu. Większość roślin sadzonych w naszych ogrodach bez problemu radzi sobie z warunkami panującymi zimą. Niektóre z nich są, jednak bardziej wrażliwe i w surowsze zimy mogą przemarzać. Wśród popularniejszych drzew i krzewów możemy wyróżnić przede wszystkim róże. Chociaż są bardzo powszechnie uprawiane występują duże różnice pomiędzy grupami odmianowymi, dotyczące mrozoodporności. Szczególnie wrażliwe są odmiany wielko- i wielokwiatowe oraz te szczepione na pniu. Aby je zabezpieczyć należy usypać kopczyki z ziemi, wokół nasady roślin, na wysokość około 30 cm. Ponadto warto pod koniec listopada pędy nadziemne okryć włókniną, jutą, matami słomianymi lub tkaniną cieniującą. Róże okrywowe oraz parkowe są raczej bezproblemowe, jednak zaleca się ściółkowanie zrębkami bądź korą. U róż piennych należy pamiętać o starannym kopczykowaniu i okryciu całej części nadziemnej. Różnice występują również wśród gatunków hortensji. Wrażliwe są hortensje ogrodowe i dębolistne. Są to rośliny negatywnie znoszące zarówno przymrozki jak i mróz. Okrycie musi zabezpieczać pąki szczytowe, z których w przyszłym roku zawiązują się kwiaty. Ważne, by nie zapomnieć o budlei Dawida, która do obfitego kwitnienia potrzebuje kopczykowania na zimę. Wtedy bardzo dobrze regeneruje się po zimie z przyciętych pędów. Inne gatunki wymagające okrycia to: klon palmowy, cedry, dawidia chińska, kasztan jadalny, ketmia syryjska, paulowinia omszona. Ponadto młode okazy jodły szlachetnej, cyprysika Lawsona, sośnicy japońskiej oraz bioty wschodniej w pierwszych latach mogą być narażone na przemarzanie. 

            Kolejną grupą roślin, która wymaga opieki są rośliny zimozielone. Posiadają liście całoroczne, dlatego są bardziej narażone nie tylko na mróz, ale suszę fizjologiczną, mocne, suche wiatry oraz nadmierne, wczesnowiosenne nasłonecznienie. Do tej grupy należą: kalmia wąskolistna szerokolistnaróżanecznik, laurowiśnia wschodnia, ligustr jajolistny, hebe, suchodrzew mirolistny, głogownik, berberys Juliany i brodawkowaty, kalina praska i sztywnolistna. Warto wspomnieć, że najlepszą osłoną dla wymienionych roślin będzie siatka cieniująca, która zabezpiecza również przed utratą wody z liści.

            Nie należy również zapominać o bylinach, które wdzięcznie zdobiły nasze rabaty przez wiosnę i lato. Wymienić tu można ketmie bagienne, gunnery, juki, ślazówki, gaurytrytomy groniaste, niektóre kolorowe macierzanki. Z traw okrycia wymagać będzie większość odmian miskantów, rozplenice japońskie, ostnice i przede wszystkim trawy pampasowe. Ważne, by nie tylko zabezpieczyć je przed mrozami, ale i przed nadmierną wilgocią. Trawy o dużych rozłożystych kępach wymagają wiązania, co zapobiega rozkładaniu się pędów pod ciężarem śniegu.

            Dość charakterystyczną grupą są rośliny wrzosowate. Wiele gatunków odznacza się wrażliwością na mróz. Chociaż większość z nich, dobrze pielęgnowane, odpowiednio dobrane pod względem strefy klimatycznej, powinny poradzić sobie z przeciętnym warunkami zimowymi. Najważniejsze jest to, by zabezpieczać rośliny młode. Różaneczniki i azalie dobrze okryć agrowłókniną lub siatką cieniującą. Wrzosy i wrzośce poradzą sobie przykryte stroiszem świerkowym, agrowłókniną lub obsypane grubą warstwą kory, bądź zrębkami.

            Rośliny uprawiane w pojemnikach, dobrze jest chować do pomieszczeń, gdzie temperatura nie przekracza 5°C i nie spada poniżej zera. Jeżeli nie mamy takiej możliwości, możemy rośliny dołować w gruncie w zacisznym miejscu. Zdecydowanie też sprawdza się okrywanie donic styropianem lub workami jutowymi.

Wszystkie te zabiegi najlepiej wykonywać po drugiej połowie listopada, kiedy pojawiają się pierwsze przymrozki, ale jeszcze przed okresem mrozów. Do zabezpieczania roślin wykorzystujemy materiały przewiewne, takie jak: agrowłóknina, siatka cieniująca, juta, mata słomiana lub trzcinowa, gałązki roślin iglastych. W żadnym przypadku nie używamy do tego rodzaju zabiegów materiałów foliowych. Ważne jest również ściółkowanie, tu najlepiej używać kory i zrębków. Nie wolno zapomnieć, że wszelkie okrycia zdejmujemy z roślin wiosną dopiero gdy temperatura wzrośnie powyżej zera. Nie należy jednak za długo zwlekać, ponieważ może dojść do przegrzania roślin.